Archiwum - tag: ‘Podkowy’

Karpackie Podkowy to jeden z najdłuższych konnych szlaków europejskich (ponad 800km), a w przyszłości jeden z najlepszych produktów turystyki jeździeckiej. Łączy 20 ośrodków i biegnie na odcinku od Tylicza po Ryglice przez Beskid Niski, Ziemię Jasielską i Pogórze Ciężkowickie. Szlak niebieski (biały kwadrat o wymiarach 15/15cm, z kółkiem 6cm, wykrzyknikiem, strzałką lub zakrętami) – to szlak główny, łączący stajnie i stadniny, szlaki zielone (białe kwadraty o wymiarach 15/15cm, z kółkiem 6cm, wykrzyknikami, strzałkami lub zakrętami) tworzą pętle wokół ośrodków jazdy konnej. Sam pomysł realizacji projektu należy uznać za niezwykle udany. Dla Pasma Liwocza i Brzanki jak i całej „Magicznej Krainy Łemków i Pogórzan” to szansa na zwiększenie dostępności, pokazanie wielu ciekawych miejsc i rozwoju turystyki.

W miesiącach wrzesień-listopad 2010 r. wyznakowaliśmy w swojej strefie 110km szlaku. Pracowaliśmy głównie w zespole 2 i 3 osobowym. Prace jeszcze nie zostały zakończone i będą kontynuowane wiosną. Już teraz warto zainteresować się projektem. Jeżeli jeździsz konno lub chciałbyś się nauczyć, zobacz tutaj i skontaktuj się z właścicielami ośrodków jeździeckich. Więcej o projekcie na stronie www.karpackiepodkowy.pl.

Kliknij w zdjęcie poniżej i obejrzyj fotorelację z prowadzonych prac znakarskich.

Z dostaniem się do Paryi nie ma problemu – teraz jeszcze łatwiej dzięki odśnieżonym drogom i zaktualizowanej mapce w google. Można tutaj również zjechać w zapierającym dech w piersiach pędzie na workach ze słomą, dojść spacerując po okolicy na nartach biegowych lub dojechać konno. W samej Paryi w ostatnich dniach działo się sporo.

W okresie świąteczno-noworocznym właściciel Paryi – Mietek i jego koleżanka – Dominika organizowali obóz jeździecki dla dzieci z okolic Krakowa. Trwają również merytoryczne przygotowania do II Mistrzostw w zawodowych zjazdach na workach ze słomą do Paryi. Z Moniką sprawdziliśmy przydatność nowych tras na potrzeby organizacji imprezy. Najciekawszą będzie z pewnością trasa „wąwozowa”. Pozostaje mieć nadzieję, że śniegu nie zabraknie. Wszystkim czekającym z utęsknieniem na imprezę polecam nową galerię zdjęć z zeszłorocznej edycji autorstwa Wiesławy Bałut.